Zima - czas wyjąć łopatę z garażu.
To będą święta inne niż zazwyczaj. Rodzice od ponad dziewięciu miesięcy żyją osobno. Pierwotnie było mi bardzo trudno pogodzić z rozstaniem najbliższych mi osób. Los nie był dla mnie przychylny. Mamusia wybrała o połowę młodszego od siebie kochanka. Zostawiła tatę i mnie jakbyśmy byli nikomu niepotrzebnymi rzeczami. Ojciec totalnie się załamał. Całe dnie spędzał w pracy albo przed ekranem telewizora. Nie pamiętał dosłownie o nadchodzących świętach. Aczkolwiek była już połowa grudnia. Śnieg wielkim puchem zdołał okryć całe nasze podwórko. Liczne opady spowodowały iż ciężko było wydostać się z lokalu mieszkalnego do bramy wjazdowej. Tata zdawał się tego nie zauważać. Poprzez te wiele miesięcy żył jak robot, patrzył błędnymi, niewidzącymi oczami. Dobrze wiedziałam, że ma nadzieję na powrót mamy. Ja jej nie posiadałam. Już nawet nie płakałam. Pewnej nieprzespanej nocy obiecałam sobie, że będę twarda, że pomogę tacie żeby ponownie wrócił do życia. Chciałam by o niej zapomniał. Nienawidziłam mamy z całego serca. Za to co zrobiła mojej rodzinie. Obiecałam sobie żyć normalnie, postanowiłam sama przygotować święta. Niemniej jednak by było to możliwe musiałabym pozbyć się zalegającego śniegu. Sama nie dałabym rady, dlatego wystukałam w google frazę "odśnieżanie Lublin" i umówiłam korporację odśnieżającą na kolejny tydzień. Była to połowa sukcesu, wreszcie mogłam pojechać do pobliskiego supermarketu po świąteczne produkty. Wigilia była tuż tuż dlatego cały następny dzień spędziłam w kuchni. Wieczorem obdzwoniłam znajomych ojca i rodzinę by zaprosić ich na wigilijną kolacje. Widok szczęśliwego taty był dla mnie najwspanialszym prezentem. |
|
Adres www: http://44.230.124.159 |
|
Tags:
zima ,
lublin ,
odśnieżanie ,
śnieg ,
święta ,
|
|
